„Recepta na szczęśliwe małżeństwo” – Mieczysław Guzewicz – relacja z Dni Skupienia.

„Recepta na szczęśliwe małżeństwo” – Mieczysław Guzewicz – relacja z Dni Skupienia.

Kolejny już raz przeżywaliśmy nasz Dzień Skupienia, gdzie tematem była

Recepta na szczęśliwe małżeństwo”

Tegorocznym prelegentem był Pan Mieczysław Guzewicz – mąż, ojciec, dziadek, który bardzo dobrze wie, czym jest małżeństwo w praktyce.

Dziękujemy ks. Wojtkowi Pawlinie – moderatorowi rejonowemu DK za to, że służył swoją osobą i posługą oraz uczestniczył wraz z nami w tym sobotnim Dniu Skupienia. Cieszymy się również z Waszej obecności i chęci posłuchania rad i wskazówek na szczęśliwe małżeństwo.

Myślimy, że tegoroczny dzień skupienia o takiej tematyce przyniesie owoce nie tylko uczestnikom, ale może też i innym osobom, które usłyszą od uczestników, to co ciekawego mówił Pan Guzewicz – o tym, co jest najważniejsze w małżeństwie.

„Co Ja mam robić od siebie, aby moje małżeństwo, było zgodne, szczęśliwe i trwałe, aby burze, które nieraz przechodzą nad naszym małżeństwem, nie odsuwały nas od siebie, ale jeszcze bardziej nas jednoczyły”.

Życzymy wszystkim, którzy pilnie słuchali słów Pana Guzewicza, aby nad Waszymi małżeństwami nigdy nie zachodziło słońce.

Świadectwo uczestników Dnia skupienia:

„Małżeństwo ma być święte pod każdym względem”.

To zdanie utkwiło mi w pamięci po sobotnim Dniu Skupienia z Mieczysławem Guzewiczem w Pieszycach.

Wskazał nam małżonkom, nad czym mamy szczególnie pracować, w budowaniu naszych relacji. Podkreślił, że w hierarchii wartości gdzie pośród rodziny, pracy, hobby, kariery, zaangażowania społecznego to małżeństwo ma być najważniejsze, jego świętość. Dla małżonków w hierarchii osób (dzieci, rodzice, rodzina, koleżanki, koledzy) najważniejszy dla żony ma być mąż, a żona dla męża.

Odkrywcze było dla nas, to jak powiedział, że najlepszą inwestycją w dzieci, to inwestycja w małżeństwo. Nasza miłość, jej jakość warunkuje w najwyższym stopniu rozwój dzieci. My często nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, jak mocno nasze relacje, ich jakość czy miłość małżeńska, mogą wpływać na rozwój naszych dzieci. Jakość atmosfery w domu, przekaz wiary przez ojca, który powinien być duchowym przywódcą rodziny. To ojciec ma być głową rodziny i autorytetem. Jak istotne i budujące są jego słowa do dzieci „kocham cię i jestem z ciebie dumny”.

Mieczysław Guzewicz uzmysłowił nam, jak ważne są słowa, jakie wypowiadamy jako małżonkowie, pochwały, komplementy, uprzejmość, grzeczność, zapewnienia o miłości. Również czyny: słuchanie z empatią, cierpliwość, delikatność, przytulanie, wyręczenie w pracy, wspólne wyjście, czy wspólna praca budują naszą relację małżeńską i to od nas zależy jej jakość.

Rytuały małżeńskie (czułe powitania i pożegnania, wspólna rozmowa przy kawie czy herbacie) przypomniały nam, że te drobne gesty i słowa trzeba pielęgnować, aby nie umknęły w codziennym pośpiechu.

Dla nas małżonków, ważne jest, aby trwać w więzi z Jezusem, który jest fundamentem naszego małżeństwa sakramentalnego. To wspólne odniesienie do Boga ma przejawiać się w modlitwie małżeńskiej, wspólnym udziale w Eucharystii (siedząc obok siebie) noszeniu obrączki, świętowaniu każdej rocznicy ślubu, nieustannej modlitwie za współmałżonka, czy wspólnym udziale w rekolekcjach.

Nasze odkrycie z Dnia Skupienia

to modlitwa małżeńska słowami z Księgi Tobiasza 8,4-7

Teresa i Aleksander